Schengen
December 29, 2007 – 2:25 amUrodziłem się za wczesnego Gierka, dorastałem za czasów Kani, Jaruzulskiego, Messnera, Rakowieckiego, a w dorosłe życie wchodziłem z Mazowieckim. W podstawówce dostawałem paczki od “zaprzyjaźnionych” rówieśników z Niemieckiej Republiki Demokratycznej, mój pierwszy komputer kupiłem w “Pewexie”. Mój ojciec zapłacił za niego ciężko zarobione na socjalistycznej budowie - bonami towarowymi. Pamiętam Okrągły Stół i terapię szokową zaaplikowaną przez Balcerowicza.
Gdy w 1985 pierwsze kraje europejskie podpisywały układ z Schengen, Polska i Polacy mają w pamięci jeszcze ograniczenia stanu wojennego, gdy wyprawa z miasta do miasta mogła zakończyć się aresztowaniem. Czy ktokolwiek wtedy pomyślał, że za 22 lata będzie mógł swobodnie, bez kontroli przekraczać granicę i podróżować bezproblemowo po prawie całej Europie ?
Przystąpienie Polski do układu z Schengen to przy stanie dzisiejszym prawa unijnego to szczyt europejskiej integracji, który udało się osiągnąć w zadziwiającym krótkim czasie. To sukces nas wszystkich i szarych obywateli i rządzących. Zapewne pojawią się trudności, niesnaski i tarcia, jednak zysk i korzyści są znacznie większe.
Przy okazji 22 grudnia mija 6 rocznica śmierci Grzegorza Ciechowskiego. Jego Republika to jedna z moich pierwszych muzycznych fascynacji. W roku 1988 jako Obywatel G.C. wydał płytę “Tak!Tak” a na niej, jak dla mnie, proroczy utwór (którego słucham za każdym razem jak mnie zagadną czy nie chcę do Irlandii).

