No to nie trafiłam na Barcamp ale…

September 2, 2007 – 6:42 pm

…wylądowałam na Sushi na Woźnej.

Moje kubki smakowe jednak zastrajkowały. W połowie rollsa z rybą maślaną i melonem maczanego w wasabi i sosie sojowym kiedy wszystko mi zaczęło rosnąć w buzi stwierdziłam że przynajmniej aspekcie kulinarnym polska przaśność cieszy.

„Menszczyźni”Havel i polski „totalitaryzm”Nazywam się Donald Tusk i czytam „Gazetę Wyborczą”Polityczny „Pudelek”Sondaż dla „ciemnego ludu”

Post a Comment