Niemoralny taniec
November 21, 2007 – 4:13 pmOt taka mała ciekawostka która dopadła mnie przez zaskoczenie.
Okazuje się, że KK uważa taniec za niemoralny i zakazany.
W XIX wieku, kiedy popularne stały się takie tańce jak: walc, kankan, galopada, polka, prawowite władze kościelne wydały szereg formalnych rozporządzeń, w których stanowczo zakazywano katolikom brania udziału w takowych tańcach. Walc zostały potępiony nawet przez samego Leona XIII. W pierwszej połowie XX stulecia, gdy na parkietach zaczęły królować tańce latynoamerykańskie, etc. szereg krajowych episkopatów, np. biskupi Francji, Polski, Austrii potępili takie tańce jak: tango, shimmy, foxtrot, onestep.
I w tym wypadku warto dodać, iż pierwszy z tych tańców - tango został zabroniony katolikom przez św. Piusa X. W odniesieniu do tańców, które weszły w modę na przełomie XIX i XX wieku, papież Benedykt XV pisał, iż są one:”jedne gorsze od drugich i stanowią najskuteczniejszy środek do pozbycia się wszelkiej wstydliwości” (”Sacra Propediem”), zaś Pius XI nazywał je “bezwstydnymi” (”Ubi Arcano”).
Według autorów artykułu który w całości można przeczytać tutaj, ten stosunek KK do tańca wcale się nie zmienił. Wcale mnie to nie dziwi. Może i ziemia nie jest już płaska ale tańczyć nie wolno.
Polecam to jako dobry temat na pytania w czasie lekcje religii czy na wywiadówkach. Sam zadam to pytanie jak tylko znajdę sie w odpowiednim towarzystwie.
I jeszcze coś z dziesiejszego Wykopu:
