Nasza Klasa i świątynia zagłady. Wyluzujcie.
December 12, 2007 – 12:54 amPrzez blogi przetoczyła się dyskusja na temat Naszej Klasy. Większość postów krytykuje serwis i wręcz odmawia sukcesu jego twórcom, wieszcząc witrynie szybką śmierć lub stagnację oraz pomstując na zawieszające się serwery.
Życzę wszystkim portalom serwerów zawieszających się z takich powodów jak Nasza klasa, a więc lawinowego wzrostu liczby userów i dużej ich aktywności.
W ostatnich paru tygodniach przeprowadziliśmy dla naszego klienta 6 badań focusowych. Na każdym, choć były prowadzone z różnymi typami userów, przewijała się Nasza Klasa w kontekście serwisów odwiedzanych, lubianych, wciągających - także przez osoby które nie lubią i nie znają serwisów społecznościowych lub profesjonalistów zanurzonych po czubek nosa w życiu zawodowym.
Na blogach z przekąsem komentowano ogłoszenie M.Popowicza człowiekiem roku w polskim internecie. Lekka zazdrość? Mała żałość “bo to nie ja to zrobiłem”? Nie czarujmy się, większość polskich utworzonych nie tak dawno fajnych serwisów to również klony czy modyfikacje projektów zagranicznych, tudzież serwisy z zainspirowane trendami zachodnimi. Weźmy tu chociaż Goldenline, Profeo, Blip, Elefantę etc.
Zazdroszczę chłopakom z Naszej Klasy, że zabrali się za pomysł, który chyba wszystkim chodził już dawno po głowach i wcielili go w życie. Serwis ma niedoróbki, jasne - ale życzyłabym wszystkim takiej popularności mimo wciąż przeciążonych serwerów. Serwis bazuje na najprostszych potrzebach afiliacji, na sentymentach. Jest taki, jak większość z nas i dzięki temu odniósł sukces. Można w nim spotkac i trzynastolatka i pięćdziesięciolatka. Na forum mojej szkoły dyskutują aktualni uczniowie i ci, którzy skończyli ją trzydzieści lat temu.
Jeśli ma to być forum dyskusji międzypokoleniowej, nawet na żartobliwe i luźne tematy, jeśli ma uczyć poszanowania dla cudzego zdania i cudzej wersji historii - to jestem jak najbardziej za.
Nasza Klasa umożliwia nie tylko skontaktowanie się i odnowienie znajomości, ale także zaspokaja próżność - umożliwia pochwalenie się żoną, dzieckiem, samochodem, nową praca etc. Serwis nie tylko kopiuje pomyślnie zachodnie trendy, ale umiejętnie odpowiada na nasze polactwo. Trochę słowiańskiej sentymentalnej duszy, trochę zazdrości, trochę ciekawości.
Rozumiem tych, którzy odcinają się od Naszej Klasy, dumnie obwieszczając, że oni tam nie założą konta, że znajomych to mają w realu. Gratulacje. To pewnie też rodzaj pozerstwa i elitarności. Kiedyś było się elita, należąc do Grono.net. Teraz jest się elitą podkreślając, że się nie jest w Naszej Klasie.
W rzeczywistości jednak trzeba pamiętać o tym, że serwis jest spełnieniem marzeń nie tylko mieszkańców metropolii, ludzi sukcesu nawiązujących kontakty branżowe i podtrzymujących kontakty z kumplami którzy pozostali w tym samym mieście. Nasza Klasa dociera także do ludzi z mniejszych miejscowości, którzy rozjechali się po Polsce oraz setek ludzi młodych, którzy całkiem niedawno powyjeżdżali do pracy za granicę.
Dlatego choćby serwis miał umrzeć po lawinowym rozruchu, bo wszyscy przeniosą się do reala lub tradycyjnego maila to i tak Nasza Klasa zainspiruje niejeden artykuł, niejedną pracę magisterską. Jeśli wprowadzi opłaty to pewnie szybko się wygasi. Nie wiadomo, jaka przyszłość czeka serwis - pewnie stagnacja.
Niemniej jest to wielki sukces, choćby klonowany i życzę malkontentom by wzięli się do pracy zamiast marudzić.