Hitchens w końcu w Polsce
October 20, 2007 – 1:40 amPo niespodziewanym (w Polsce) sukcesie Boga Urojonego Richarda Dawkinsa (książka ciągle jest na liście bestsellerów empiku i merlin.pl), wiadomo było że wydawcy sięgną po inne bestsellery propagujące racjonalizm i ateizm. Na początek niespodziankę sprawiła mi (nam) Wydawnictwo Sonia Draga wydając książkę Christophera Hitchensa - Bóg nie jest wielki. O trucicielskiej sile religii.

Pare słów o samej książce od wydawcy:
Ponad półtora wieku temu papież Pius IX opublikował Syllabus Errorum. Potępił w nim idee wolności religijnej oraz rozdziału państwa od kościoła. Wskazał też 80 błędnych tez, doktryn i idei, m.in. socjalizm, modernizm, racjonalizm. Bóg nie jest wielki to taki ateistyczny odpowiednik ówczesnego dzieła, bezlitosna rozprawa z grzechami i niegodziwościami religii. Jak Chrystus mógł umrzeć za nasze grzechy, skoro najprawdopodobniej wcale nie umarł? Czy Żydzi nie traktowali morderstwa i cudzołóstwa jako grzechów, zanim otrzymali Dziesięć Przykazań, a jeśli uważali je za grzechy, dlaczego Dziesięć Przykazań okrzyknięto tak wspaniałym darem? Hitchens stawia odważne pytania i śmiało formułuje tezy. Jego argumentacja poparta jest osobistymi doświadczeniami, udokumentowanymi anegdotami historycznymi oraz krytyczną analizą tekstów religijnych. Opisuje intelektualną podróż w kierunku świeckiego spojrzenia na świat, świat oparty na nauce i rozumie; świat, w którym wizję Nieba zastąpiły zapierające dech w piersiach zdjęcia z kosmosu. To nie Bóg nas stworzył . To my stworzyliśmy Boga.
A tak przy okazji Wydawnictwo Prószyński i S-ka wznowiło w końcu po siedmiu latach Samolubny Gen Dawkinsa - które ostatnio można było tylko kupić z drugiej ręki na allegro.pl za jakieś horrendalne pieniądze.
Ciekawe im bardziej kościół pcha się w życie Polakom (tylko w tym roku awantury: z aborcją, średnią, bezpłatnym przekazywaniem nieruchomości na rzecz kościoła) tym ci są bardziej krnąbrni i szukają swojej drogi poza kościołem. A od 21 coś tam - miało być tak pięknie, miało być pokolenie…