Duchowy żołądek
July 31, 2007 – 12:52 amWczoraj odkryłem, że mam duchowy żołądek. Dokładniej - odkryłem, że uczucie niepokoju, którego doświadczam, można opisać metaforką ssania w duchowym żołądku. A już zupełnie dokładnie - odkryłem metaforkę i przypomniałem sobie treść, którą ona niesie.
Deum qui habet, beatus est.
Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie, który im się przysłuchiwał, gdy rozprawiali ze sobą. Widząc, że Jezus dobrze im odpowiedział, zapytał Go: «Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań?» Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych». Rzekł Mu uczony w Piśmie: «Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary». Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: «Niedaleko jesteś od królestwa Bożego». I nikt już nie odważył się więcej Go pytać. (Mk 12,28b-34)
Ależ my, chrześcijanie, jesteśmy niewiarygodnie ślepi. Ależ ja, Jaszczomb, jestem niewiarygodnie ślepy. Spędzamy niebywale dużo czasu na słownych wojenkach i jednocześnie niebywale mało czasu zostaje nam na praktykowanie pierwszego ze wszystkich przykazań. Oraz drugiego. I jeszcze oszukujemy samych siebie, że nasza teologiczna zażartość to właśnie jest wypełnianie Jezusowych poleceń. Że nasze światłe pouczenia są miłością bliźniego. Że nasze piękne słowa są miłością Boga.
Niestety, od zwycięstw i porażek w internetowych utarczkach duchowy żołądek się nie syci. Od prawdziwego praktykowania pierwszego i drugiego przykazania - tak. Pamiętaj o tym Jaszczomb!