Agencja, która zmieni świat

September 20, 2007 – 5:46 pm

Od pewnego czasu noszę się z pomysłem nowej powieści sensacyjnej. Jest to jeden z kilku pomysłów, spośród których wkrótce będę musiał wybrać.

Najpierw kilka słów wprowadzenia.

Ile razy zdarzyło Ci się głosować na posła lub polityka w oparciu o jego / jej obietnice, obietnice które nigdy się nie materializują?

Ile razy wybrałeś swojego przedstawiciela w oparciu o platformę obiecującą odnowienie gospodarki, służby zdrowia lub szkolnictwa, po to tylko aby zobaczyć jego wypiętą dupę a Twoje podatki przesrane na wojnę, ktorej nigdy nie chciałes, na którą nigdy nie wyraziłeś zgody?

Ile razy myślałeś: trzeba coś z tym zrobić, trzeba położyć kres tym kłamstwom, trzeba powiedzieć Nie! tym kłamcom, tym łotrom, tym skurwysynom, tym mordercom… Trzeba, a jednak nic się nie dzieje, nic się nie zmienia. Po jakimś czasie tracisz nadzieję, ogarnia Cię apatia, zaczynasz wierzyć, że tak jest świat urządzony i nie ma na to rady.

Nie ma na to rady. Zgadza się?

Nie! Jest sposób. Jeden na stronice powieści sensacyjnej i jeden na życie.

Tym sposobem jest Agencja.

Twoje podatki opłacaja przeróżne przedsięwzięcia i organizacje, z jednymi się zgadzasz z innymi nie. Jednym z podatków, który (być może) chętnie płacisz gdyż funduje publiczne radio, radio, które z założenia ma być niezależne programowo i politycznie, radio które ma trzymać na wodzy kłamliwych i oszukujących polityków.

W życiu: Co powiesz o podatku, który sfinansuje istnienie Agencji, specjalnej komórki stojącej na straży Twoich praw, agencji egzekwującej obietnice szafowane w przeddzień wyborów, Agencji broniącej mandatu który dałeś politykom, a które nigdy nie są spełniane wedle Twojej woli?

W życiu:

Polityk, który nie dotrzymał obietnic zostaje porwany.

Prezydent, który napadł na niewinny kraj, zamiast zająć się naprawą własnego zostaje porwany.

Przewiezieni są na neutralny grunt, stworzony tylko w tym celu aby sądzić kłamców, morderców i innych łotrów życia publicznego. Jest to twór w którym nie obowiązują prawa poszczególnych krajów, ale którego prawa są  prawomocne jak świat długi i szeroki.

Kłamcy i ludobójcy są sądzeni i otrzymują kary odpowiednie do przestępstw. Ci wszyscy Kwaśniewscy, Busie, Cheneye, Kaczyńskie, Bin Ladeny… Za zbrodnie których się dopuścili muszą harować, służyć rodzinom Irackim którym synów i mężów wymordowali, lub kopać studnie umierającym w Darfurze zamiast przygotowywać kolejną akcję ludobójstwa, tym razem w Iranie.

To w życiu, a w książce jest oczywiście tylko jedna kara: zabójstwo. Agencja eliminuje kłamców, złodziei i ludobójców w miarę ich przestępstw. Agencja książkowa jest fundowana z prywatnych składek (podobnie jak te łotry co planowali stworzyć prywatna armię i rząd który miał zastąpić zbytnio socjalizującego Prezydenta Franklina Delano Roosevelta - prawdziwa historia!).

Myśl przewodnia, zarówno w książce jak i w życiu jest taka:

Oni są przeciwko Nam, tak jak zawsze było. Patrz: Zabory. Nie istniała Polska, ale istnieli Polacy. Polacy zmuszeni do służby w armiach zaborczych walczących między sobą. Polacy zabijający Polaków. Nie inaczej jest dzisiaj. My zmuszeni jesteśmy zabijać takich samych biednych i zniewolonych ludzi jakimi sami jesteśmy. Będziemy siebie mordować aż nie stanie nas aby powiedzieć: Dość!

Tak być nie musi.

Agencja. Ona zmieni świat.

Zmarł Ingmar BergmanPrzeprowadzka…Pielgrzymka Innocentego I do KonsulatuPielgrzymka Innocentego I do KonsulatuPielgrzymka Innocentego I do Konsulatu

Post a Comment